joombig banner rotation images

Menu

 

W wyniku wrześniowych nalotów ucierpiało m.in. centrum miasta W wyniku wrześniowych nalotów ucierpiało m.in. centrum miasta

 

Od tragicznego września 1939 r. mija właśnie 80 lat. Bełchatów podzielił losy wszystkich polskich miast i miasteczek. Tam, gdzie pojawił się niemiecki żołnierz, tragedii nie można było uniknąć. W przeddzień miejskich uroczystości wrześniowych przywołujemy wspomnienia mieszkańców, którzy na własnej skórze doświadczyli, czym jest wojna.

 


- Urodziłam się w 1925 r. Mieszkałam na ul. Leśnej. Gdy wybuchła wojna, światła pogasły, radio nie działało, telefony też nie – wspomina Genowefa Retkiewicz z domu Zalewska. - Huk samolotów, wybuchy bomb, które spadały z nieba jak deszcz, krzyk i płacz – tego nie da się wymazać z pamięci. Ludzie błąkali się z tobołkami na plecach. Jedni uciekali z Bełchatowa w stronę Wielunia, inni u nas szukali schronienia.


A ja miałam iść do szkoły, do 7. klasy. Nie poszłam… Wszystko było pozamykane – szkoły, sklepy i fabryki. Bełchatów płonął, a ludzie ginęli… tak, jak moja koleżanka. Szłyśmy ul. Czapliniecką, na wysokości dzisiejszych hoteli, gdy znów nadleciały samoloty. Helenę Kłysikównę trafił odłamek… upadła… umarła na moich oczach. Miała tylko 14 lat, tyle co i ja. Rodzice nigdy nie pogodzili się z jej śmiercią. Hela była ich jedynym dzieckiem... - przerywa w pół słowa pani Genowefa, a po chwili dodaje, że wielu zginęło też na Okrzei. Ludzie opowiadali, że tam to dopiero samoloty szalały.


Przypomnijmy, że naloty Luftwaffe wymierzone były nie tylko w żołnierzy, ale również cywili. 3 września ok. 40 ludzi zginęło w rejonie Kluk, następnego dnia Niemcy skupili się na Bełchatowie, a 5 września przenieśli się w rejon Dłutowa. Przerażenie mieszkańców sięgało zenitu, a najgorsze było jeszcze przed nimi. 4 września wróg wkroczył do Szczercowa, 5 - opanował Piotrków, przejął też kontrolę nad „polskimi Termopilami”, czyli wzgórzami nad Borową, a 6 września – byli już w Bełchatowie. - Pamiętam tych Niemców, od Piotrkowa jechali na koniach i czołgami, wolno rozglądając się wokół – wspomina pani Genowefa.


Śmierć czyhała na każdym kroku. Regina Idzińska z domu Wiewiórowska w wyniku bombardowań straciła siostry: 8-letnią Danielę, 11-letnią Jadwigę i 15-letnią Elżbietę. – Mieszkaliśmy na ul. Poprzecznej (dziś jest to teren za kościołem na Czyżewskiego, na os. 1 Maja). Dziewczynki bawiły się na podwórku. Gdy nadleciały samoloty. uciekały, ale… nie zdążyły. Daniela i Jadzia zginęły na miejscu, na progu domu, na oczach rodziców (Józefy i Władysława) i moich. W ciele najstarszej utkwiły fragmenty szrapnela. Operował ją dr Kowalewski. Niestety i ona zmarła. Z pięciorga dzieci zostaliśmy tylko ja i mój brat Janek – opowiada ze łzami w oczach pani Regina i dodaje: - Przy ogrodzie pana Zochniaka, stał duży, drewniany krzyż. Tata włożył ciała sióstr do skrzynki po przędzy i zakopał pod tym krzyżem. W 1940 r. ksiądz kazał mu zrobić trumienki i pochować dzieci na cmentarzu. Pogrzeb był szybki, cichy i bez księdza.


Pod koniec września miasto wyglądało jak wymarłe. Ludzie chowali się po domach. Każde wyjście mogło skończyć się źle. - Pewnego dnia do mamy przyszła śp. pani Gaszewska i opowiadała, że Niemcy zastrzelili na ulicy młodego chłopaka. Wymierzyli do niego od tyłu, bez ostrzeżenia. „Nie daj, Panie Boże, więcej wojny” – powtarzała mama.


Po 1945 r. Bełchatów był innym miastem, bełchatowianie - innymi ludźmi, „podziurawionymi” jak nasz dom, w którym wyrwy po bombach i pociskach przypominały o całej tragedii – kończy ze smutkiem pani Renia.

 

KZB

Fot. Muzeum Regionalne w Bełchatowie

 

Bełchatowianie wspólnymi siłami przygotowywali się do wojny, kopiąc rowy obronneBełchatowianie wspólnymi siłami przygotowywali się do wojny, kopiąc rowy obronne

Aktualności

 

 


Miasto Bełchatów

ul. Kościuszki 1, 97-400 Bełchatów; tel: +48 447335116, +48 447335115; email: um@belchatow.pl
www.belchatow.pl
Wydawca: Urząd Miasta Bełchatowa, ul. Kościuszki 1, 97-400 Bełchatów
Kontakt do redakcji: a.duda@um.belchatow.pl
Zespół redakcyjny: Aleksandra Duda - Andrzejewska, Anna Przydryga, Piotr Kurzydlak, Tomasz Kałużyński, Kinga Zawodzińska - Bukowiec
 

Wszystkie prawa zastrzeżone - belchatow.pl 2019