joombig banner rotation images

Menu

Sztuka wyszła na bełchatowskie ulice, wiele wydarzeń w ramach Festiwalu Sztuki Jabłka miało miejsce nie w zamkniętych ośrodkach kultury, ale właśnie na zewnątrz. W happeningi i performance zangażowani byli nie tylko artyści i twórcy różnych dziedzin sztuki, ale także, a może przede wszystkim bełchatowianie.


Wszystko zaczęło się już tydzień temu, w niedzielę 1 października. To właśnie tego dnia wna akacjach przy placu Narutowicza zawisło ponad 200 jabłek. Co ważne, jabłka wieszali bełchatowianie i turyści, co było dobrym prognostykiem kolejnych festiwalowych wydarzeń.  - Na placu spotkali się bełchatowianie w różnym wieku – była młodzież, a także osoby dorosłe i starsze. A właśnie na tym nam zależało, aby festiwalem zainteresowali się wszyscy mieszkańcy Bełchatowa – mówi Katarzyna Źródelna, dyrektor Wydziału Promocji, Kultury i Sportu w magistracie.


Zabawa z jabłkami trwała przez cały tydzień. W różnych miejscach w Bełchatowie ukryte były połówki jabłek, które specjalnie na festiwal zostały przygotowane w pracowni ceramicznej Miejskiego Centrum Kultury przy udziale Stowarzyszenia "Na trzepaku".  Wszyscy, którym udało się je odnaleźć mogli je zabrać do domu a w sobotę, 7 października spróbować odnaleźć jego drugą połówkę. Ta sztuka udała się dziesięciu mieszkańcom Bełchatowa, na których czekały festiwalowe niespodzianki.


Propozycją, która zaskoczyła bełchatowian był dwudniowy performance "codaDADAnoc". Były to spotkania z różnorownymi gatunkami sztuki - od obrazu, rysunku, malarstwa przez instalacje, działania dźwiękowe po video i animowane filmy. Wszystko w ramach performance „codaDADAnoc” przygotowanego przez Wydział Animacji poznańskiego Uniwerstytetu Artystycznego. Jak wyjaśnia Adam Nowaczyk z tej uczelni, udział w kulturze jest nie tylko fundamentalną korzyścią dla człowieka, ale wręcz koniecznością. - Każde artystyczne działanie ma głęboki sens, a szczególnie performance, który wymaga interakcji z odbiorcą. Okazało się, że nasza propozycja czystych dźwięków i szumów silnie działa na bełchatowian - podkreśla Adam Nowaczyk. Przez następne 2 tygodnie, do 22 października ślady po tym wyjątkowym performance będzie można odnajdywać w galerii Arterier.


Ciekawym aartystycznym wyzwaniem okazało się połączenie muzyki i niemego kina. W Miejskim Centrum Kultury bełchatowscy muzycy na czele z formacja Thrudy interpretowali to, co widzowie widzieli na dużym ekranie, czyli fragmenty kilku filmów, m.in. Fantasmagorii, A trip to the moon, The Electric Hotel czy The Lunatics. Jak przekonują uczestnicy wydarzenia"Fantasmagorie Bełchatów - Księżyc", efekt był niezmiernie ciekawy i intrygujący.


Wśród festiwalowych wydarzeń znalazło się także propozycji skierowanych do wielbicieli literatury. Było i spotkanie autorskie z grupą Kombi i "Jabłecznik literacki". W bibliotece miejskiej spotkali się bełchatowscy pisarze. W swoistej  „literackiej bitwie” zmierzyli się autorzy specjalizujące się w różnych dziedzinach literatury: od tych z pogranicza grozy, przez historyczną aż na kobiecej końćząc. W szranki stanęli Piotr Kulpa kontra Mateusz Kuśmierek, Bartłomiej Szyprowski przeciwko Marcinowi Kuli oraz Elżbieta Ceglarek vs. panowie. Spotkanie było okazją do wymiany spostrzeżeń i doświadczeń oraz twórczej polemiki.


W niedzielę, 8 października, uczestnicy festiwalu mogli wziąć udział w dwóch spotkaniach słowno - muzycznych. Gwiazdą pierwszego – w miejskiej bibliotece był łódzki zespół H’ernest, który pytany o rodzaj swojej twórczości odpowiada: „muzyka poezji i poezja muzyki”. Później w Muzeum Regionalnym ze swoim autorskim programem wystąpiło Biuro Tłumaczeń, czyli Katarzyna Chmiel i Piotr Kulpa, którzy w swoich utworach często poruszają temat naszego miasta. - Bardzo lubimy Bełchatów, chociaż często w naszych piosenkach wytykamy jego słabości, jak chociażby w napisanym ponad 25 latmu "Pejzażu". Cieszymy się na udział w festiwalu, bo według nas dzięki niemu bełchatowianie będą mogli obcować z prawdziwąm a nie odświętną kulturą.   


W Festiwal Sztuki Jabłka zaangażowali się także seniorzy z klubu „Bajka” działającego przy MCK, którzy razem z Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej przygotowali happening „Oplatamy Bełchatów ciepłem”. Seniorzy wyjaśniają, że postanowili opleść miasto włóczką tak, aby emanowało ciepłem oraz radością, na przekór jesiennym, chłodnym i ponurym dniom. W efekcie działań artystów, bełchatowianie czekający na autobus przy ulicy Kościuszki mogą usiąść na ciepłej i przytulnej ławce, która została "ubrana" w kolorowy włóczkowy sweter. Dodatkowo nowy wizerunek zyskał także znajdujący się obok przystanku regał z książkami.

 

 

 

Ostatnim wydarzeniem Festiwalu Sztuki Jabłka będzie poniedziałkowa prezentacja muralu i pokaz animacyjny 3D, który rozpocznie się o godzinie 19.00 na placu szachowym (przed sceną na placu Narutowicza).


Festiwal Sztuki Jabłka pokazał, że sztuka to nie tylko domena artystów, ale także sposób na współdziałanie z mieszkańcami i zaangażowanie wszystkich w miejskie wydarzenia.  - Mam nadzieję, że festiwal spowoduje, że wszyscy mieszkańcy trochę inaczej spojrzą na nasz Bełchatów i że będą dumni z tego, że są właśnie stąd - mówił pochodzący z Bełchatowa Mariusz Gorzelak, specjalizujący się w grafice i na co dzień wykładający w Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Ostatnie cztery dni udowodniły, że te życzenia się spełniły, a bełchatowianie na nowo odkryli swoje miasto.

 

 

 


AP

 


Miasto Bełchatów

ul. Kościuszki 1, 97-400 Bełchatów; tel: +48 447335116, +48 447335115; email: um@belchatow.pl
www.belchatow.pl
Wydawca: Urząd Miasta Bełchatowa, ul. Kościuszki 1, 97-400 Bełchatów
Redaktor naczelny: Aleksandra Jasiczak, e-mail:a.jasiczak@um.belchatow.pl
Zespół redakcyjny: Aleksandra Duda - Andrzejewska, Tomasz Kałużyński
 

Wszystkie prawa zastrzeżone - belchatow.pl 2017