Na błoniach przy muzuem spotkało się dokładnie 1090 osób
Mamy to! Bełchatów pobił Rekord Polski w jednoczesnym jedzeniu jabłek. W wydarzeniu wzięło dokładnie 1090 osób, wśród nich bełchatowscy uczniowie, przedszkolaki, nauczyciele i nie tylko. Wielkie brawa dla wszystkich.
19 września, punktualnie o godzinie 10:00, na błoniach przy Dworku Olszewskich zgromadziły się tłumy uczniów, przedszkolaków, nauczyciele i mieszkańców – by wspólnie chrupać jabłka i zapisać się na kartach historii. W wydarzeniu wzięło udział dokładnie 1090 osób. Co oznacza, że dotychczasowy rekord – 783 osoby został pobity z ogromnym zapasem! Nad przebiegiem wydarzenia czuwał oficjalny sędzia z Biura Rekordów. Było radośnie, soczyście i głośno. Zjedliśmy blisko pół tony jabłek, a dostarczyli je nasi partnerzy: PSS Społem, Witamina, Lody Przygody, Jumika oraz anonimowy darczyńca, za co serdecznie dziękujemy. Dziękujemy też wszystkim uczestnikom!
– Bardzo się cieszę, że udało się nam pobić Rekord Polski. Akcja oprócz tego, że wyjątkowa, to jeszcze promująca zdrowe nawyki. Nawiązuje również do jabłka, które jest symbolem naszego miasta. Jesteśmy jedynym miastem w Polsce, które ma w herbie Adama i Ewę oraz rajską jabłoń. W taki właśnie sposób promujemy nasze miasto i lokalność – powiedziała podczas wydarzenia wiceprezydent Bełchatowa Agnieszka Ludwiczak – Maszewska.
– Tak, jesteście państwo oficjalnymi rekordzistami, także certyfikat oficjalnie został wręczony. Wpis w księdze rekordów Polski też się pojawi, także jesteście pełnoprawnymi rekordzistami Polski. Wynik to ponad 1000 osób. Rzadko zdarzają się aż tak wysokie wyniki. Jest więc to olbrzymie osiągnięcie i pewnie przez długi czas rekord ten nie zostanie pobity – potwierdził sukces wydarzenia prezes Biura Rekordów Paweł Chwalibóg.
Bicie Rekordu Polski rozpoczęło tegoroczny Festiwalu Sztuki Jabłka. Od piątku do niedzieli będzie dziać się mnóstwo kulturalnych wydarzeń. Od warsztatów, przez koncerty, po projekcie filmów. Program festiwalu dostępny jest TUTAJ.
Bełchatów otrzymał oficjalny certyfikat z Biura Rekordów