
Kilkudniowe wizyty młodych Węgrów to już tradycja. Bez wątpienia przyczynia się do wzmocnienia więzi między zaprzyjaźnionymi miastami. Przede wszystkim jednak między ich mieszkańcami.
Młodzież z Csongrádu odwiedziła i poznała Bełchatów
Węgrzy przyjechali do Bełchatowa w niedzielę 2 lutego. A już od poniedziałku rozpoczęli intensywne poznawanie naszego miasta. Najważniejsze miejsce w planie wizyty zajmowała integracja z młodzieżą z III Liceum Ogólnokształcącego. Goście wraz z uczniami „Mickiewicza” mieli wspólne warsztaty muzyczne, taneczne i językowe. – Jest bardzo fajnie. Młodzież jest komunikatywna, dużo rozmawiamy. Fajnie, że chcą się uczyć języka polskiego. Chętnie opowiadamy o polskiej kulturze, oni zaś o węgierskiej. Mam nadzieję, że z kilkoma osobami będę utrzymywać kontakt po ich wyjeździe. Naprawdę się polubiliśmy – mówi Oliwia Szymaniak z III LO. – Ten wspólnie spędzony czas jest naprawdę fajny. Kiedy robimy coś razem, czasami w pośpiechu, to momentami dochodzi do zabawnych sytuacji. Myślę, że każdy z nas wyniesie z tej wizyty wiele dla siebie – dodaje z kolei Wiktoria Konarska z miejskiego liceum.
Oprócz zajęć w „Mickiewiczu”, były też warsztaty w miejskich placówkach oraz liczne atrakcje. Zwiedzanie ekspozycji PGE MCK Gigantów Mocy, lekcja gotowania, próba sił na ściance wspinaczkowej w hali Energia. – Według mnie najciekawsze były warsztaty teatralne. Każdy z nas miał przy tym niezłą zabawę. Zajęcia podobały się chyba wszystkim. A nasi polscy koledzy są niezwykle mili i uprzejmi – zaznacza László Eszter z Csongrádu. – Mnie z kolei najbardziej podobały się Giganty i muzeum. Bardzo lubię biologię, a eksponaty, które mogłem zobaczyć, są niezwykle interesujące. W ogóle Wasze miasto jest bardzo ładne – dodaje Dávid Kiss.
Dziesięcioro uczniów z Węgier wraz z czwórką opiekunów pozostanie w Bełchatowie do soboty 8 lutego. Mamy nadzieję, że pobyt w naszym mieście na długo pozostanie w ich pamięci.


