
„Wianki nad Rakówką” to radosne wydarzenie, które było okazją do wspólnego pielęgnowania dawnych słowiańskich tradycji. Nie dziwi więc, że Bełchatowianie chętnie spotkali się w sobotę 20 czerwca na błoniach za Muzeum Regionalnym, by wspólnie powitać lato. Nie bez kozery impreza odbyła się właśnie tego dnia. To właśnie wtedy przypadały sobótki – najdłuższy dzień i zarazem najkrótsza noc w roku.
Wszystko rozpoczęło się od wspólnego plecenia wianków. Fachowcy podpowiadali, jak prawidłowo je wyplatać. Służyli też pomocą i radą. A chętnych nie brakowało. Podobnie, jak też do robienie świec z naturalnego wosku. Sporym zainteresowaniem cieszyły się też pogawędki z ekspertami. Swoją wiedzą dzieliły się: Alicja Galewska z pracowni architektury wnętrz i designu, fitoterapeutka Agata Śmigiel-Ławska oraz etnolog Magdalena Marciniak-Darda. Nie brakowało też atrakcji dla całych rodzin. Były gry, zabawy i animacje, a do tego plenerowa gra w szukanie kwiatu paproci. Popołudnie upływało pod znakiem fantastycznej zabawy.
Wiele emocji wzbudził występ Grupy Folklorystycznej „Rajka”, która przygotowała muzyczną opowieść o tradycjach sobótkowej nocy. Jej zwieńczeniem było zaś puszczenie przygotowanych wcześniej wianków na rzece. Ludowy akcent dodatkowo podkreślił występ kapeli Bełchatowianie.
>>> Zobacz fotorelację: Wianki nad Rakówką 2026
Po tych atrakcjach, przyszedł czas na kolejne. Pierwsza w tym roku potańcówka pod chmurką przyciągnęła miłośników tańca i dyskotekowych rytmów. A o te zadbał DJ. Zwieńczeniem wieczoru zaś był spektakularny teatr ognia.


