
Bełchatowianie pójdą w orszaku Trzech Króli. To coroczna uroczystość i okazja do wspólnego śpiewania kolęd i przeżywania uroczystości Objawienia Pańskiego. Barwny pochód tradycyjnie prowadzą Kacper, Melchior i Baltazar. Wraz z nimi w drogę wyruszają ich świty królewskie. Kolorystyka ich strojów symbolicznie nawiązuje do trzech kontynentów, z których pochodzili Mędrcy, czyli: Afryki (niebieski), Europy (czerwony) oraz Azji (zielony). Jak podkreślają organizatorzy bełchatowskiego orszaku, to nie tylko barwne wydarzenie uliczne, ale też okazja, by jeszcze mocniej doświadczyć wiary, a także bliskości.
– To przepiękna tradycja. Wyruszenie w Orszaku Trzech Króli to wspaniała sposobność, aby pokazać, kim jesteśmy i w co wierzymy. Każdego roku bierze w nim udział wielu bełchatowian i liczymy, że tym razem będzie podobnie. Ostatnio mieszkańcom bardzo spodobała się idea, by ulicami naszego miasta szedł nie jeden, ale aż trzy orszaki. Dlatego postanowiliśmy zostać przy tym pomyśle. Tak więc 6 stycznia wyruszymy z trzech parafii – zaznacza Bartłomiej Pieles, koordynator Bełchatowskiego Orszaku Trzech Króli.
6 stycznia bełchatowianie pójdą z Trzema Królami w orszaku
I tak świta króla Kacpra – z parafii pw. NMP Matki Kościoła i św. Barbary na os. Dolnośląskim, króla Baltazara – z parafii pw. Miłosierdzia Bożego na os. Binków, a króla Melchiora z os. Olsztyńskiego, czyli parafii pw. NMP Nieustającej Pomocy. Wszystkie wyjdą ok. godz. 11:00, zaraz po mszach św., które rozpoczną się o godz. 10:00. W samo południe orszaki mają się spotkać przy Muzeum Regionalnym, gdzie znajdzie się „Dwór Heroda”. Tam też uczestnicy obejrzą scenkę, a później wszyscy razem pójdą za Gwiazdą do Stajenki Betlejemskiej. Tak, tradycyjnie już, będzie w ogrodach parafii Narodzenia NMP w Bełchatowie (ul. Kościuszki 2).
– Myślę, że młodych bełchatowian, którzy wyruszą z nami w Orszaku, z pewnością uraduje widok koni. To jednak nie wszystko. Kolejną niespodziankę szykujemy bowiem już w Stajence. Tradycyjnie Nowonarodzonemu pokłonią się Trzej Królowie, górnicy i energetycy. Będzie też pewna grupa, która Dzieciątku złoży pewien dar. Niestety nie mogę powiedzieć, jaki. By się przekonać, trzeba po prostu wyruszyć z nami w drogę. Serdecznie zapraszam więc do udziału w tym radosnym wydarzeniu – podsumowuje Bartłomiej Pieles, koordynator Bełchatowskiego Orszaku Trzech Króli.


