Delegacje złożyły kwiaty pod Pomnikiem Pamięci Bełchatowian przy parafii farnej
W piątkowe popołudnie, 1 sierpnia o godz. 17:00, w mieście zawyły syreny, a Bełchatów symbolicznie się zatrzymał. W ten sposób mieszkańcy oddali hołd powstańcom warszawskim. Podczas miejskich uroczystości związanych z 81. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego otwarto także wystawę historyczną, był też koncert „Wyśpiewajmy Pamięć”.
1 sierpnia 1944 roku to jedna z najważniejszych dat w najnowszej historii Polski. Tego dnia bowiem wybuchło Powstanie Warszawskie. Bez wątpienia było to największy zryw niepodległościowy w okupowanej przez hitlerowców Europie. W tym roku mija 81 lat od tych tragicznych wydarzeń.
Pamiętamy o bohaterach Powstania Warszawskiego
W Bełchatowie, tak jak i w całym kraju, uczciliśmy pamięć uczestników 63 dni walk o wolność. Pamięć poległych 18 tys. żołnierzy AK oraz 180 tys. zabitych cywilów. Wszystko rozpoczęło się o godz. 16:00 na placu Narutowicza. To właśnie tam otwarta została wystawa pt. „Cudzoziemcy w Powstaniu Warszawskim”. Ekspozycja, którą przygotował Instytut Pamięci Narodowej, a którą będzie można oglądać do 5 września, opowiada o losach obywateli innych krajów, którzy ochotniczo wsparli warszawiaków.
– Powstanie odegrało ogromną rolę w naszej historii. Było zrywem Polaków, którzy po latach bestialskiej okupacji niemieckiej, chcieli wyrównać krzywdy z tym okupantem. Chcieliśmy pokazać tę wielką walkę o wolną i niepodległą Polskę, ten krzyk o wolność. Jednocześnie chcieliśmy pokazać również tych, którzy nie byli Polakami, a jednak o tę wolną Polskę chcieli walczyć. Wystawa pokazuje, różne narodowości, które w powstaniu stanęły po stronie Polski. Są to Słowacy, Gruzini, Włosi i Francuzi. Oczywiście także Żydzi. Mam tu na myśli nie tylko polskich Żydów, ale także tych, którzy znaleźli się w Warszawie a wyzwoleni przez żołnierzy AK również chwycili za broń. Mam nadzieję, że to będzie ciekawa wystawa. Pokaże ona, że walkę o wolną Polskę mieli też obcokrajowcy – podkreśla Dariusz Rogut, dyrektor Muzeum Regionalnego w Bełchatowie.
W uroczystym otwarciu wystawy wziął także przedstawiciel Instytutu Pamięci Narodowej. Podkreślił, że temat ekspozycji nie był do tej pory zbyt dobrze zbadany.
– Jest to można powiedzieć wystawa innowacyjna. Opowiada nie tylko o obcokrajowcach, którzy walczyli w powstaniu. Przybliża też sylwetki lotników, którzy nieśli pomoc w ’44 roku. Można postawić tezę, że walcząc w Warszawie walczyli także o wolność swoich krajów. Nadrzędnym celem wówczas było pokonanie wspólnego wroga, jakim były Niemcy nazistowskie. A przyświecał ona zarówno Polakom, jak i obywatelom innych państw – podsumowuje Karol Kasprzak, pracownik Biura Edukacji Narodowej IPN.
Główne uroczystości tradycyjnie miały miejsce przy pomniku Pamięci Bełchatowian na terenie parafii farnej. Punktualnie w godzinę „W”, czyli o 17:00, kiedy wybuchło powstanie, w mieście zawyły syreny. Później uczestnicy obchodów wspólnie odśpiewali hymn państwowy. Był też czas na modlitwę za poległych, a delegacje złożyły kwiaty.
Muzyczne wspomnienie powstańców
Ostatnim punktem miejskich obchodów był koncert „Wyśpiewajmy Pamięć”. Wszyscy, którzy przyszli do sali teatralnej Miejskiego Centrum Kultury, mogli wspólnie z bełchatowskimi artystami zaśpiewać piosenki i pieśni, które towarzyszyły powstańcom. Bez wątpienia pomogły w tym darmowe śpiewniki, które z tej okazji otrzymali uczestnicy koncertu.
– Jest mi niezwykle miło, że tak licznie przybyliście Państwo na ten wyjątkowy koncert. Możemy razem uczcić pamięć tych, którzy walczyli o wolną Polskę. Tych, którzy oddali swoje życie za ojczyznę, za nas. Cieszę się, że możemy jako mieszkańcy Bełchatowa wspólnie czcić pamięć niesamowitych ludzi, którzy mieli niejednokrotnie przed sobą całe życie. Byli młodzi, piękni, pełni pasji, pomysłów. Wybrali jednak ojczyznę. Dlatego też niezwykle ważne jest to, że możemy jako mieszkańcy naszego miasta wspólnie spotykać podczas takich uroczystości patriotycznych. Pięknie wygląda to, że wszyscy jesteśmy razem jako bełchatowianie. Życzę Państwu niesamowitych wrażeń – powiedziała na początku koncertu Agnieszka Ludwiczak-Maszewska, wiceprezydent Bełchatowa.
O ty, by wrażeń nie zabrakło, zadbali bełchatowscy artyści. Na scenie zaprezentowali się: Andrzej Madej (akordeon), Karolina Czańska-Kuroń (gitara) i Katarzyna Jurcyzk-Zawada (klarnet / saksofon), a także wokaliści: Nela Kruszyńska z mamą Natalią, Sebastian Klocek oraz Grupa Wokalna „Gminne nutki”. W ich wykonaniu usłyszeliśmy m.in. „Warszawskie dzieci”, „Zośkę”, „Serce w plecaku”, „Deszcz, jesienny deszcz”.
Podobnie, jak w latach poprzednich, także i tym razem w okolicy urzędu miasta, Gigantów Mocy, a także na placu Wolności mieszkańcy mogli zobaczyć drewniane krzyże. Na każdym widniała tabliczka z nazwiskami poległych powstańców. Poza tym harcerze rozdawali pamiątkowe kartki z kalendarza z datą 1 sierpnia 1944 roku.