
Przypomnijmy, że kwestia zmiany kategorii ulic Czaplinieckiej oraz Wojska Polskiego poruszana była na wcześniejszej – marcowej sesji Rady Powiatu. Wówczas radni po wysłuchaniu argumentów prezydenta Patryka Marjana przemawiającymi za odrzuceniem projektu uchwały, zdecydowali o zdjęciu tego punktu z porządku obrad. Zobowiązali także starostę do podjęcia rozmów w tym temacie z władzami miasta.
Prezydent Patryk Marjan dwukrotnie spotkał się z Zarządem Starostwa. Przedstawił wówczas stanowisko miasta i zaproponował alternatywne rozwiązania. Zaznaczał również, że zależy mu na dalszej współpracy obu samorządów, która przekłada się na korzyści dla mieszkańców zarówno miasta, jak i powiatu.
Rozmowy nie zakończyły się jednak wypracowaniem kompromisowego rozwiązania sytuacji. W efekcie na początku kwietniowej sesji Rady Powiatu, która odbyła się 29 kwietnia, starostwa zaproponował wprowadzenie dodatkowego punktu do planowanego porządku obrad. Punktu dotyczącego właśnie przekazania zarządu nad ulicami. Podczas sesji prezydent Bełchatowa zaapelował do radnych o ponownie przemyślenie tematu.
Powiat chce przekazać drogi. Prezydent mówi: nie
– Od dwudziestu lat funkcjonuje porozumienie między miastem a powiatem w kwestii zarządu dróg. Chcieliśmy do niego dopisać wspomniane ulice, oczywiście w kwestii tzw. opieki. Chodzi m.in. o sprzątanie, odśnieżanie, bieżące remonty. W grę wchodziłoby również wspólne przeprowadzanie koniecznych dużych inwestycji, podobnie, jak ma to miejsce w przypadku innych dróg powiatowych. W ramach dekategoryzacji chcieliśmy przejąć inne drogi, które faktycznie nie mają charakteru dróg powiatowych. Pan starosta jednak nasze propozycje odrzucił. Jego stanowisko było wyraźne: jako miasto mamy przejąć Wojska Polskiego i Czapliniecką. Z mojej strony nadal jest wola, by rozmawiać i znaleźć rozwiązanie. Siłowa próba przekazania nam tych dwóch ulic wyraźne nadwyręża dobrą współpracę między naszymi samorządami. Zachęcam do odrzucenia projektu uchwały. Jednocześnie zapewniam, że nadal będę otwarty na szukanie kompromisowego rozwiązania – mówił podczas sesji powiatowej prezydent Bełchatowa Patryk Marjan.
Argumentacja prezydenta nie przekonała jednak większości radnych powiatowych. Ostatecznie 11 radnych zagłosowało za podjęciem uchwały, 10 było przeciw, 2 zaś wstrzymało się od głosu. Prezydent Bełchatowa zapowiada podjęcie kolejnych kroków zmierzających do tego, by dokument nie wszedł w życie.
Zapłacą mieszkańcy
Jeśli jednak ulice faktycznie staną się drogami gminnymi, skutki dotkną bezpośrednio mieszkańców Bełchatowa. Będzie to bowiem wiązać się z koniecznością m.in. remontu tych ulic, a mowa tu o wielomilionowych nakładach. Co za tym idzie, miasto będzie musiało zweryfikować swoje wydatki, by znaleźć pieniądze na utrzymanie nowych dróg. Dla mieszkańców oznacza to mniej inwestycji, ale też wydatków na oświatę czy organizacji wydarzeń kulturalnych i sportowych. Można więc powiedzieć, że za decyzję radnych powiatowych zapłacą mieszkańcy Bełchatowa.


