
Bełchatów ponownie gościł szachistów z różnych stron kraju, a także Niemiec i Ukrainy. A to za sprawą turnieju szachowego. W sumie w Gambicie Bełchatowskim, bo o nim właśnie mowa, wystartowało blisko 150 osób. A wśród nich dzieci, młodzież i dorośli. Najmłodszy zawodnik miał 6 lat, a najstarszy 70.
Szachiści walczyli w systemie szwajcarskim. Tempo gry wynosiło więc 10 minut + 5 sekund na ruch. Rywalizacja toczyła się w dwóch kategoriach: OPEN z podziałem na kategorię wiekową do lat 14 oraz grupę do lat 10.
Zawodnicy o szachach
Uczestnicy Gambitu Bełchatowskiego jednogłośnie podkreślają, że szachy to przepiękna gra. Rozwija i uczy cierpliwości.
– Cieszę się, że biorę udział w tych zawodach. Będę walczył o jak najlepszy wynik. Szachy trenuję od ponad 10 lat. To super zabawa, warto spróbować – mówił tuż przed startem Kacper Kacprzak.
– Zacząłem trenować jak miałem 6 lat. Gram więc od dwóch lat, a od jakiegoś czasu także jeżdżę na turnieje. To mój tata pokazał mi szachy i wytłumaczył, jak się w nie gra. Bardzo lubię w nie grać. Szachy pomagają w myśleniu i w rozwijaniu kreatywności. Gram wiele taktyk, ale zawsze gram taką, na jaką przeciwnik mi pozwoli – powiedział Stefan.
Jego tata również gra w szachy. – Gram rekreacyjnie. Ale z całego serca wspieram syna, bo naprawdę dobrze sobie radzi. Od dwóch lat jeździmy na turnieje. Syn brał udział w mistrzostwach polski, a także w mistrzostwach wojewódzkich. Szachy to gra, która pozwala się rozwijać. Nie ma tutaj tłumów kibiców, którzy klaszczą i kibicują. To taka gra jeden na jednego. Taka wewnętrzna rozgrywka. Uważam, że te dzieci już od najmłodszych lat budują swoją pewność siebie. Jestem pewien, że to zaowocuje – powiedział pan Przemysław.
Gambit Bełchatowski to okazja, by sprawdzić swoje umiejętności
– Tata mnie nauczył grać. Chcę się dzisiaj sprawdzić. Trenowałem różne taktyki, czytam też poradniki. Bardzo mi się spodobała gra w szachy. Uczy mnie cierpliwości. Życzę wszystkim powodzenia – powiedział chwilę przed startem Mateusz.
Z kolei jego kolega Adam dodaje, że szachy to nieprzewidywalna gra. – Mógłbym grać w szachy cały czas, one nigdy się nie nudzą. Jest tyle wariantów, możliwości. Ciągle trzeba główkować – powiedział Adam.
– Mój mąż uwielbia grać w szachy i to właśnie mąż zaszczepił w naszych dzieciach tę pasję. Co bardzo cieszy. Bo szachy wzbogaciły ich wyobraźnie, lepiej sobie radzą w matematyce, w innych logicznych grach. Umieją się szybko skupić. Szachy to nasz rodzinny sposób na spędzanie wolnego czasu, całą rodziną dzielimy tę pasję. Nie mogło więc nas tutaj dzisiaj zabraknąć – mówiła pani Teresa, mama jednego z uczestników.
Krzysztof Stępczyński, Prezes Uczniowskiego Klubu Sportowego UKS „Jedynka” podkreśla, że swoich sił w szachach spróbować może każdy. To gra dla tych, którzy lubią główkować, ale też humanistów.
Do zwycięzców trafiły pamiątkowe dyplomy, ale też nagrody. Zwycięzcą turnieju został 19-letni Kacper Kacprzak z UKS Rodło Opole, a tuż za nim uplasował się jego brat Karol Kacprzak. Ostatnie miejsce na podium zajął 15-letni Bruno Terkiewicz z klubu KS Laura Chylice. Gratulujemy! Pełna lista laureatów we wszystkich kategoriach dostępna jest na https://www.chessarbiter.com.




