
„Nie ma wolności bez Solidarności” to hasło rewolucji robotniczej w 1980 r. „Solidarność” to oddolna inicjatywa, która miała ogromny wpływ na transformację ustrojową kraju i obalenie komunizmu.
31 sierpnia obchodzimy rocznicę powołania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. Oczywiście w Parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny przy ul. Kościuszki w Bełchatowie znajduje się, ufundowana przez związkowców okolicznościowa tablica pamiątkowa. To tam delegacje każdego roku składają kwiaty i wspominają porozumienia sierpniowe.
O wartościach „Solidarności” mówił podczas poniedziałkowych uroczystości Roman Stawicki — Przewodniczący Zarządu Regionu Piotrkowskiego NSZZ „Solidarność„. Z kolei Edward Olszewski ze Stowarzyszenia Osób represjonowanych w Stanie Wojennym przypomniał zebranym historię, tego burzliwego czasu w dziejach kraju.
W intencji ludzi pracy ks. dziekan Zbigniew Zgoda odprawił nabożeństwo.
Historia, o której warto pamiętać
O początkach „Solidarności” mówić możemy od 1980 roku. Najpierw, 17 sierpnia Międzyzakładowy Komitet Strajkowy przedstawił 21 postulatów, z których najważniejszym był ten o utworzeniu Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego i zapewnienia prawa do strajku. Wprowadzenie w życie postulatów było możliwe po podpisaniu w Gdańsku porozumień z rządem 31 sierpnia 1980. Następnie ten właśnie komitet strajkowy w przeciągu kilkunastu dni przekształcił się w NSZZ, czyli Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”. Dokładnie miało to miejsce 17 września 1980 r. Na skutek zawarcia porozumień sierpniowych komitety: Szczecin, Gdańsk, Jastrzębie – Zdrój oraz Huta Katowice w 1980 roku zjednoczyły się jako MKS, tj. Międzyzakładowy Komitet Strajkowy. Z czasem przekształciły się one w komisje założycielskie. Rejestracja NSZZ „Solidarność” przez Sąd Najwyższy nastąpiła natomiast 10 listopada 1980 roku w Warszawie. Od 39 lat związek opiera się na zasadach solidarności pracowniczej, chrześcijańskich normach etycznych oraz polskich tradycji niepodległościowych.

