Święty Jan Paweł II Patron Miasta Bełchatowa
Strona głównaNewsAktualnościWakacje zakończyliśmy zabawą w stylu retro

Wakacje zakończyliśmy zabawą w stylu retro

Wakacje zakończyliśmy zabawą w stylu retro
Wielu bełchatowian ubrało stroje z epoki, by „Zakończyć wakacje w stylu retro”
Tegoroczne wakacje zakończyliśmy „z przytupem”. I to dosłownie. A to za sprawą imprezy w stylu retro i miejskiej potańcówki, które w sobotę 31 sierpnia na plac Narutowicza przyciągnęły tłumy bełchatowian. Jak sami mówią, takie klimatyczne imprezy to fantastyczny pomysł.

Kataryniarz, bicykle, fotobudka i Cafe Kultura, a do tego gry i zabawy sprzed lat. Ostatnia sobota sierpnia upłynęła w Bełchatowie pod znakiem retro. W takim właśnie bowiem klimacie utrzymane było „Zakończenie wakacji w stylu retro”, do udziału w którym zaprosił prezydent Bełchatowa Patryk Marjan.

– Frekwencja przeszła nasze oczekiwania. Widać, że bełchatowianie są bardzo zadowolenie. Pragnę podziękować wszystkim mieszkańcom Bełchatowa i regionu za tak liczny udział, Wiem, że nasze atrakcje przyciągają także gości z okolicznych gmin. Pracujemy dla Was wszystkich bardzo ciężko, ale Państwa obecności jest dla nas najlepszą nagrodą – zaznacza prezydent Patryk Marjan.

Wakacje zakończyliśmy zabawą w stylu retro

Atrakcji było co niemiara. Bełchatowianie mogli między innymi poznać popularnego kataryniarza Jana z Warszawy. Katarynka i jej brzmienie rodem z lat dwudziestych ubiegłego stulecia, a do tego przeboje z tamtych lat, zachwyciły bełchatowian.

– Katarynka grała przedwojenne przeboje, a ja do tego śpiewałem. Można więc było posłuchać piosenek Eugeniusza Boda czy Mieczysława Fogga. W ogóle takie imprezy to wspaniały pomysł. Lokalna społeczność może sobie uświadomić, że tutaj sto lat temu też coś się działo, że ludzie też dobrze żyli. Takie wspomnienie może z kolei jeszcze bardziej zjednoczyć dzisiejsze społeczeństwo – podkreśla kataryniarz Jan.

Okazało się, że faktycznie tak było. Bełchatowianie nie kryli zadowolenia z klimatu, jaki stworzył się na placu Narutowicza. Mieszkańcy ubrani w stroje z lat dwudziestych, trzydziestych, ale też siedemdziesiątych korzystali z licznych atrakcji.

– Bawię się znakomicie. To zdecydowanie moje klimaty. Uwielbiam się przebierać, podróżować i grać na scenie. A dzisiaj możemy się tutaj poczuć, jakbyśmy brali udział w jakimś przedstawieniu – mówi pani Krystyna. – Ja swoim strojem starałam się nawiązać do bełchatowskiej historii. Mam tutaj na myśli Stefana i Nelly Hellwigów. Wracając do historii można się świetnie bawić – dodaje druga pani Krystyna. – Mnie z kolei bardzo podobają się występy bełchatowskich stypendystów. To, że miasto daje im szansę pokazania się i zaprezentowania swoich umiejętności, jest czymś wspaniałym. Jestem jak najbardziej „za” – podsumowuje pani Anna.

Na koniec miasto przygotowało dla mieszkańców jeszcze jedną niespodziankę. Mowa o potańcówce pod chmurką, którą poprowadził DJ Wiewiór. Do tańca bełchatowian porwały dźwięki znanych i lubianych przebojów. Wśród nich były disco hity z lat 70. i 80., ale także nieco nowsze przeboje. Pytani o pomysł takich potańcówek, bełchatowianie podkreślali: chcemy więcej, bo to świetna zabawa.

Wakacje zakończone, ale to nie koniec zabawy

– To jeszcze nie koniec, bo lato kończy się dopiero 23 września. Do tego czasu będziemy jeszcze organizować „w sercu” Bełchatowa, na placu Narutowicza, wiele wydarzeń. Między innymi kolejne potańcówki, na które już teraz serdecznie zapraszam – podsumowuje prezydent Patryk Marjan.

>>> Zobacz fotogalerię: „Zakończenie wakacji w stylu retro”