Święty Jan Paweł II Patron Miasta Bełchatowa
Strona głównaNewsAktualnościWspominamy bełchatowskich żołnierzy Armii Krajowej

Wspominamy bełchatowskich żołnierzy Armii Krajowej

W szeregach Armii Krajowej walczyli także Bełchatowianie
W 1942 roku, w czasie niemieckiej okupacji, gestapo rozstrzelało czterech bełchatowskich żołnierzy Armii Krajowej. 7 marca, w rocznicę ich śmierci, miejska delegacja złożyła kwiaty przy płycie upamiętniającej bełchatowskich akowców.

W 1942 roku, w czasie niemieckiej okupacji, gestapo rozstrzelało w Bełchatowie czterech żołnierzy Armii Krajowej. 21 lutego życie stracił Jan Szelągowski, a 7 marca Tadeusz Kowalczyk, Jan Kazimierz Tyszka i Zygmunt Kulik. Egzekucja odbyła się w miejscu, gdzie dziś znajduje się boisko I Liceum Ogólnokształcącego. W tamtym czasie tędy bowiem prowadziła jedyna droga łącząca ulicę Piotrkowską, przy której mieścił się posterunek Schutzpolizei, z aresztem przy ulicy Okrzei. Miejsce śmierci akowców zostało oznaczone pamiątkową tablicą. To właśnie tam co roku, 7 marca, Bełchatowianie składają kwiaty oddając hołd zamordowanym żołnierzom. Tak było także dziś.  

Bełchatowscy akowcy. Trochę historii

Armia Krajowa – największa organizacja konspiracyjna podczas II wojny światowej, powstała 14 lutego 1942 roku. W jej szeregach walczyli także Bełchatowianie. Oprócz wspomnianych już Tadeusza Kowalczyka, Jana Kazimierza Tyszki i Zygmunta Kulika, także m.in. Mieczysław Mycke, Franciszek Zochniak ps. „Medyk”, Eugeniusz Szubert ps. „Krępy” oraz Jan Krakowiak ps. „Kruk”. W naszym mieście jest kilka miejsc poświęconych ich pamięci.

*Rok 1942. Pierwszy zginął dowódca rejonu 36-letni Jan Szelągowski (pracował w Zakładzie Elektrycznym, potocznie nazywanym ,,Elektrownią”, przy ul. Czyżewskiego). Hitlerowcy przyszli wieczorem 21 lutego do pokoju, który razem z żoną wynajmował przy ul. 1 Maja. Zgarnęli dokumenty z biurka, tych – ważniejszych – w szafie nie znaleźli. Jana zabrali na posterunek przy ul. Piłsudskiego, został rozstrzelany w drodze do aresztu. Jak opowiada Zofia Januszowa we wspomnieniach spisanych przez Jadwigę Nadanową, 22 lutego jego zwłoki leżały w Straży Ogniowej przy ul. Narutowicza.

Dwa tygodnie później Niemcy przyszli po najmłodszego z całej czwórki, 25-letniego, Tadeusza Kowalczyka. Historia aresztowania znana jest z opowieści jego siostry Stefanii Bykowskiej. Gdy niemiecka policja pojawiła się w domu na Placu Wolności, Kowalczyk był w pracy – na stolarni przy ul. Kościuszki. Ostrzegł go kuzyn wysłany przez rodzinę, zdążyłby uciec, ale nie chciał. Po zatrzymaniu siostra jeszcze przez cztery dni nosiła Tadeuszowi jedzenie do aresztu (mieścił się w dzisiejszym budynku sanepidu).

Później okazało się, że Kowalczyk został rozstrzelany w dniu zatrzymania razem z Janem Tyszke, 36-letnim pracownikiem banku i Zygmuntem Kulikiem, 37-letnim fotografem. Niemcy zabili akowców 7 marca, w drodze z posterunku przy ul. Piłsudskiego do aresztu, obok ogrodu Balda – dziś w tym miejscu jest boisko I LO im. Broniewskiego. Jak wspomina Stefania Bykowska, o śmierci trójki opowiadali Żydzi, którzy na ręcznych wózkach przewozili ciała na cmentarz. Mówili, że Tadeusz Kowalczyk żył najdłużej i wzywał pomocy.

Jan Szelągowski i zamordowany został trzy tygodnie później, jego ludzie pochowani zostali pod parkanem na cmentarzu, bez trumien. Ciała ekshumowano w 1946 roku i pochowano w miejscu, w którym spoczywają do dzisiaj. W 1961 roku ufundowano tablicę upamiętniającą całą czwórkę. Znajduje się na boisku liceum w miejscu rozstrzelania Kowalczyka, Tyszki i Kulika.

Obchody rocznicy powstania Armii Krajowej

Warto dodać, że żołnierzy Armii Krajowej będziemy wspominać także 15 marca. Na ten dzień zaplanowane bowiem zostały obchody 84. rocznicy powstania Armii Krajowej i 84. rocznicy egzekucji żołnierzy AK Rejon Bełchatów. Następnie o godz. 10:00 w kaplicy cmentarnej odprawiona zostanie msza św. Później, po nabożeństwie, Bełchatowianie przejdą pod pomnik żołnierzy AK, gdzie złożą kwiaty. Organizatorem obchodów, nad którymi patronat objął prezydent Bełchatowa Patryk Marjan, są członkowie Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Koło w Bełchatowie wspólnie z parafią pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny.

*Wspomnienia o Janie Szelągowskim, Tadeuszu Kowalczyku,
Janie Tyszke i Zygmuncie Kuliku pochodzą z broszury
,,Z dziejów bełchatowskiej konspiracji 1942 rok”, wydanej przez
Regionalne Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne, 2000 r.

7 marca pod tablicą upamiętniającą bełchatowskich akowców miejska delegacja złożyła kwiaty
Pamiątkowa tablica znajduje się w pobliżu boiska przy I LO