Dzięki szybkiej interwencji strażnicy miejscy znaleźli złodzieja, który połasił się na rower zaparkowany w centrum Miasta. Jednoślad powrócił zaś do właścicielki.
Kilkadziesiąt minut po zdarzeniu bełchatowska Straż Miejska odzyskała skradziony jednej z bełchatowianek rower. Po krótkim pościgu stróże prawa zatrzymali także osobę, która dopuściła się kradzieży. Cała sytuacja miała miejsce w środę, 19 marca. Bełchatowianka przyjechała na rowerze do kościoła przy ul. Kościuszki. Kiedy z niego wyszła okazało się, że jej pojazd zniknął. Mieszkanka, początkowo na własną rękę, szukała jednośladu. Niestety bez powodzenia. Wówczas sprawę zgłosiła na policję. Udała się także na komendę Straży Miejskiej. „Poszkodowana dokładnie opisała swój rower. Wskazała także rysopis człowieka, który prawdopodobnie skradł jej pojazd. Po otrzymaniu zgłoszenia od razu zaczęliśmy przeszukiwać miejsca, gdzie jednoślad mógłby się znajdować. Wkrótce, na jednym z podwórek przy ul. Kościuszki, znaleźliśmy rower oraz osobę odpowiadającą rysopisowi. Po krótkim pościgu zatrzymaliśmy mężczyznę” – mówi Piotr Barasiński, Komendant Straży Miejskiej w Bełchatowie. Po zatrzymaniu przez strażników złodziej trafił w ręce policji, która dalej będzie się zajmować tą sprawą. Rower został zaś zwrócony jego właścicielce.
Bełchatowscy strażnicy apelują, aby tego typu sytuacje zgłaszać jak najszybciej. Stróże prawa mogą bowiem od razu reagować. Zwiększa się także szansa na odzyskanie skradzionego mienia. „Szybkie poinformowanie Straży Miejskiej czy policję o zdarzeniu jest warunkiem skutecznego i udanego działania” – podsumowuje komendant Barasiński.
Autor: AD-A


